Anioły są wśród nas!

Anioły spadają czasami z nieba :)

Dziś krzyżyków nie będzie. Dziś będzie o fantastycznej, niezwykle utalentowanej kobiecie. Prawdziwym Aniele, który tworzy cuda, cudeńka. Dziś będzie o naszej Xgalaktycznej Kasi i dziele jej rąk.

Ale od początku.

Całkiem nie tak dawno, no dobra kilka, kilkanaście, niech będzie, kilkadziesiąt lat temu, gdy byłam jeszcze młodym, w sumie nieletnim dziewczęciem, zostałam poproszona o bycie Matką Chrzestną malutkiej córeczki mojej kuzynki.

Agatki.

Lata mijały, córeczka rosła, córeczka niepostrzeżenie dorosła i z podlotka, panienki wyrosła na cudowną młodą kobietę.

Agatę.

Tylko ja się pytam kiedy???? Bo jakoś tego nie zauważyłam, nie zarejestrowałam.

I stało się.

Byłam akurat w drodze powrotnej z wakacji w Pradze.

Telefon.

Matko chrzestna, będzie ślub, całkiem wkrótce w październiku, kiedy możemy wpaść z zaproszeniem???

Ślub!!?? Ja oczywiście panika, dwa miesiące, przecież ja się w żadną kieckę nie zmieszczę!! Toć ze dwa lata wcześniej trzeba było dać znać, żebym popracowała nad talią osy, której tak po prawdzie to nigdy nie miałam.

Młodzi przyszli, zaproszenie zostawili, matka chrzestna próbowała podpytać o „motyw przewodni” ślubu, czy będzie dziecko niosące tren, albo obrączki. Tak krążyłam, krążyłam. I nic. Żadnych takich atrakcji nie było przewidzianych. Panna Młoda powiedziała tylko, że kocha kwiaty i zamierza z kwiatami poszaleć.

Ja akurat byłam w trakcie walki z Wandą, padło krótkie:

O wyszywasz.

Stwierdziłam, nic na siłę nie będę młodych uszczęśliwiać moimi wyszywankami.

Zbliżał się TEN dzień, ja nad talią osy słabo pracowałam, ale  kombinowałam co by tu dołączyć do prezentowego załącznika.

I mnie olśniło!!

Nasz Kasia Kochana, Anioł nie kobieta, umieściła na swoim blogu przepiękną karteczkę ślubną. To było jak zrządzenie losu, grom z jasnego nieba!! Olśnienie!!

Też chcę taką!!!

Nie wiele myśląc, nie zastanawiając się, wysłałam maila z prośbą czy by i dla mnie takiego czegoś nie popełniła.

I czego można się spodziewać?

Oczywiście, że się zgodziła!!!

Tak po prostu. Mimo że jak sama pisała problemów wiele, czasu na nic nie ma, zrobiła, poprosiła o adres, wysłała. A ja z prośbą oczywiście zwróciłam się za pięć dwunasta. Jak to ja. Działam pod wpływem chwili, emocji. Co w sercu, to na języku. Dopiero po wysłaniu maila przyszło otrzeźwienie, zastanowienie, że Kasia może przecież nie mieć czasu, ochoty, niby dlaczego miałaby zrobić dla mnie kartkę?

Ale zrobiła. Cudeńko wyczarowała.

Zdałam się całkowicie na gust Kasi. Ja kompletnie niekarteczkowa jestem. Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się. Zachwycam się tylko, tym co tworzy Kasia, tym co Wy tworzycie, pokazujecie. I ogromnie zazdraszczam Wam talentu i kreatywności.

Ja chciałam tylko kwiatów i tego, żeby kartka była spersonalizowana.

I to wszystko dostałam.

Karteczka przyszła przed czasem, a ja siedziałam przez parę dni i się gapiłam. Macałam, podziwiałam, zastanawiałam się, jak to jest kurza twarz zrobione??

Kwiaty jak żywe, jedne mięciuteńkie, delikatne, jak płatki róży, drugie niby takie same, a sztywniejsze. Tyle warstw, tyle różnych faktur i wszystko pięknie ze sobą połączone i skomponowane.

Dla mnie cudo stworzone anielskimi dłońmi Kasi.

Jak się wyczarowuje takie cuda, nie wiem i pewnie nigdy się nie dowiem. Trzeba mieć w sobie coś z Anioła, żeby umieć to robić.

Impreza była fantastyczna, pogoda dopisała.

Państwo młodzi przepiękni, zakochani i szczęśliwi.

Życzę im żeby tak było zawsze.

Kasiu bardzo, bardzo z całego serca DZIĘKUJĘ za Twój piękny dar. Prawdziwy Anioł z Ciebie! Wiedziałam, że cuda tworzysz, teraz mogłam dokładnie sprawdzić, jak cudowne są te cuda.

P.S.

Tylko niech mi ktoś powie, gdzie jest te kilka lat, które minęły między chrzcinami a ślubem? Ja ani trochę nie czuję się starsza, niż wtedy gdy trzymałam do chrztu to małe dzieciątko.

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Pasje Violi

    Kasienka to czarodziejka kartek, zawsze podziwiam jej talent, to mistrzyni i wspaniala blogowa duszyczka :)

    • A ja z wielką przyjemnością i zachwytem już w sumie od paru lat podziwiam po cichu dzieła Twoich rąk. I bardzo, bardzo mi się podobają i kartki, które tworzysz i mydełka, a te haftowane medaliony to po prostu bajka.

  • Przecudnej urody ta kartka!

  • Faktycznie Kasia wyczarowała wspaniałe cudo! Delikatne, romantyczne, a te detale po prostu bajka! :)

    • Dla mnie to czarna magia robienie takich kartek. A robienie samemu takich kwiatuszków to już w ogóle jakiś kosmos.

  • Edyta Godzic

    Kasia to utalentowana jest niesamowicie. Cuda tworzy!
    Przepiękna kartka!!!

  • Agulek

    Piękna kartka – cudowne kwiaty:)

  • Katarzyna Xgalaktyka

    Kochana tyle ciepłych słów, ogrzalo mi serducho do wrzenia <3
    Dziekuję pieknie za te wszystkie slowa i cieszę się ogromnie,że karteczka się spodobała :)
    Ściska i pozdrawiam:)
    K.