Będę się chwalić, a co!

Czyli w końcu nastało drugie życie pudełka.

Dziś będzie inaczej. Będzie krótko i na temat.

Nie będę narzekać, będę się chwalić :)


Myślałam, myślałam, kombinowałam co to będzie, co mogę schrzanić, a co zrobić źle, aż któregoś dnia powiedziałam sobie raz kozie śmierć, skończmy wreszcie z tym pudełkiem.

Wzięłam i pokleiłam wieczko do mojego pudełka na przydasie. Tak byłam skupiona i skoncentrowana na tym, żeby tego nie zepsuć, że nie zrobiłam ani jednej foty w trakcie klejenia. Ani jednej!! Zupełnie jak nie ja.

Musicie wierzyć na słowo. Zrobiłam, jak radziłyście.

W środku jest gąbka tapicerska 1 cm, trochę ociepliny podwiniętej na brzegach do środka, żeby materiał nie przetarł się za szybko przy podnoszeniu. Ocieplinkę do wbijania igły radziła Edytka.

Z boku przykleiłam rypsowe tasiemki do podnoszenia, tak jak radziła Agnieszka. Są przyklejone tak, że nie ma szans na ich wyciągnięcie. Metodą Agnieszki po zawinięciu lnu, zrobiłam pajęczynkę, ściągając nitki po promieniach. Trochę się nakombinowałam, żeby było równo i się nie pomarszczyło na wierzchu od naciągania nitki.

Wyszło trochę grubo, ale za radą Meri od spodu podkleiłam mniejsze kółko z lnu, który nakleiłam na kółko z tekturki. Nie przyszywałam, bo nie było jak. Na szczęście mimo obciążenia po klejeniu nic się nie pomarszczyło, gąbka wróciła na swoje miejsce, a na spodzie nie ma żadnych nierówności.

Dzisiejsza sesja zdjęciowa odbyła się w naszym ogrodzie. Trawa niestety już była w tym roku. Parę zdjęć zrobiłam ja, parę pstryknął mój brat. Dzięki Jarcyś :)

Nie przedłużając, bo miało być krótko, tak prezentuje się moje pudełko na przydasie robótkowe w pełnej, nowej krasie.

A tu już samo wieczko.

I wieczko na pudełeczku raz jeszcze.

Mały rzut oka do środka.

I parę ujęć w zielonym :) Nie da się ukryć, że te kwiatki dobrze wyglądają na zielonym tle.

Jeszcze parę szczegółów.

I ostatnie ujęcie w promieniach zachodzącego słońca.

Jestem bardzo zadowolona z tego, co mi wyszło :))

Jest super. Jest bosko i rewelacyjnie :)

Tak dla przypomnienia pudełko wyglądało wcześniej.

Bardzo Wam Dziewczyny dziękuje za wszelkie rady jak to zrobić, żeby było dobrze. Dobrze radziłyście, bo dobrze wyszło :)

Dziękuję!!!

Bardzo też dziękuję za wszelkie komentarze, za wsparcie, za to, że dajecie radę z moim systemem komentowania, gadulstwem i wodolejstwem :) Cieszę się, że grono czytających i komentujących się powiększa.