czyli zielone morze
Jako inspiracja na kolejne wyzwanie hafciarskie #14 – Morskie klimaty na blogu u Uli powstał pewien mały hafcik. Jego wyszycie zajęło mi aż cały jeden weekend! W sumie dałoby się go pewnie wyszyć w jedno popołudnie, ale aż taką ilością wolnego czasu jakoś ostatnio nie dysponuje.
Maciupki kawałek błękitnego Murano Lugana 32 ct kolor 503, 13 kolorów muliny w wyjątkowo przyjemnych kolorach i można oddać się przyjemności wyszywania.
Kilka dłuższych chwil i są wszystkie krzyżyki.
Widać, że niewiele widać. Chociaż biedronkę trudno nie zauważyć.
Potem trochę czarnej magii, tym razem w kolorze bardzo ciemnego brązu i oto jest On.
Nieustraszony Wilk Morski Dzielny Kapitan Biedronka przemierzający wzburzone morza i oceny w swojej łódeczce łupince zrobionej z kartki papieru. Oczywiście nie mogłam sobie odmówić przyjemności zrobienia takiej łódeczki. Potem były wędrówki po okolicy w poszukiwaniu odpowiedniej kałuży na sesję.
Zeszliśmy z Kochanieńkim całą dzielnicę, a ostatecznie zdjęcie zrobiłam pod domem. On to ma ze mną trzy światy, ale jak coś sobie umyślę, nie ma zmiłuj się.
Hafcik trafił w brązową owalną ramkę, którą dawno temu kupiłam za grosze na jakiejś giełdzie staroci. Przeleżała w kartonie parę lat, aż znalazłam do niej środek. Owal ramki skojarzył mi się z bulajem.
Tak sobie patrzyłam na ten obrazek, patrzyłam i doszłam do wniosku, że jednak brązowy kolor to mi nijak nie pasuje do tego haftu. Wzięłam więc trochę białej farby i przemalowałam ramkę. Tak podoba mi się bardziej.
W jeden z sierpniowych weekendów zapakowałam Kapitana Biedronkę do walizki i wywiozłam „nad morze”, żeby zrobić mu sesję w pięknych okolicznościach przyrody.
Piasek, muszelki, promienie zachodzącego nad wodą słońca i jest odpowiedni klimat.
Jest i morze.
Morze drzew dookoła.
I wieża strażnicza w oddali robiąca za latarnię morską.
W lesie kwitną już wrzosy.
Nieuchronnie kończy się lato. Dnie coraz krótsze, noce zimne. Lada chwila jak nic będzie jesień, a potem zima. I będzie można choinkę ubrać :)
Tak, jak Wam wspominałam na początku, Kapitan Biedronka powstał, jako inspiracja w wyzwaniu Morskie Klimaty u Uli. Termin zgłaszania prac upływa całkiem wkrótce, bo 31 sierpnia. Zajrzałam dziś na blog Uli, a tam cisza na morzu, tylko jedna zgłoszona praca! Mam nadzieję, że to cisza przed burzą i koniec wakacji będzie obfity w podlinkowane prace. Temat bardzo na czasie, wyjątkowo przyjemny, letnio-wakacyjny. A i nagrody, jak to u Uli zacne. Sami sprawdźcie.
Zdradzę Wam coś.
Kapitan Biedronka dotarł szczęśliwie do portu i będzie ciąg dalszy jego morskiej przygody.
Muszę tylko zdjęcia zrobić i post napisać. I zdążyć przed końcem wakacji, a z tym dotrzymywaniem terminów to u mnie jest bardzo słabo ostatnio.
Autorką darmowego wzoru Kapitana Biedronki jest Olga Knyazeva, którą znajdziecie m.in. na Instagramie.
Biedronkowych i nie tylko wzorów u niej całe mnóstwo.













