W służbie Jej Królewskiej Mości

czyli słów kilka o pewnym nakryciu głowy

Świat się kończy, normalnie świat się kończy. Kochanieńki ostatnio zapytał sam z siebie: czemu nie piszesz nic o żołnierzyku, tylko coś wyszywasz?

Zawsze się wściekał, jak za długo siedziałam nad kompem, nad blogiem, a teraz sam dla odmiany mnie do tego zachęca.

Jak nic świat się kończy :)

Czytaj dalej „W służbie Jej Królewskiej Mości”

W poszukiwaniu straconego czasu

czyli Choinka 2018 część 12/12 – Wielki Finał!

Nie wiem gdzie, nie wiem kiedy, ale zgubiłam gdzieś prawie miesiąc życia. W sumie to zgubiłam gdzieś cały rok.

Pochorowałam się przed Świętami i nie zrealizowałam wszystkiego, co zaplanowałam.

Niestety zawaliłam parę spraw, nie zdążyłam zrobić kilku ważnych rzeczy, z niektórymi mocno się spóźniłam.

Było, minęło, nie wróci, ale jest mi wstyd, że tak wyszło.

Czytaj dalej „W poszukiwaniu straconego czasu”